Olsztyn k/Częstochowy

Ponieważ wypad w Bieszczady nieco się skrócił, a przedłużony weekend ciągle trwał, należało jakoś zagospodarować wolny czas. Niezbyt daleka wycieczka do zamku w Olsztynie koło Częstochowy wydała nam się niezłym pomysłem, ale jako, że nie przepadam za jazdą dwupasmówką postanowiłem obmyślić jaką ciekawszą trasę. Skierowałem się zatem na Zawiercie drogą 796, a dalej 791 na Myszków i 793 na Żarki i Janów. Ten właśnie odcinek między Żarkami a Janowem tak mi się spodobał, że zapomniałem skręcić na drogę 46 i do Olsztyna wjechaliśmy okrężną drogą przez Częstochowę 🙂 Ale jak się już wsiądzie na motocykl, to droga jest celem, a punkt docelowy tylko wymówką, więc kto mi broni drogi nadkładać…
Zwiedzanie ruin zamku w tłumie turystów i ciuchach motocyklowych jakoś nas nie pociągało, więc postanowiliśmy pobyczyć się trochę na trawce i zrobić kilka zdjęć do galerii.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz