Komputer do Simracingu

PC do simracingu

Aby ścigać się online z innymi zawodnikami potrzebujesz dobrego komputera. Ja zaczynałem wyścigi na laptopie Lenovo Y580, wyposażonym w procesor Intel Core i7, 16 GB RAM, grafikę nVidia GTX 660M i dysk SSD. O ile tryb praktyki w Assetto Corsa oraz wyścigi z 10-cioma pojazdami sterowanymi przez komputer (AI) jeszcze jakoś szły, o tyle przy ponad 20 graczach były już spore przycinki i musiałem schodzić w dół z detalami grafiki. Kiedy zacząłem się wciągać bardziej na poważnie w wyścigi Online organizowane przez forum Simrace.pl postanowiłem zainwestować w nowy komputer. Zastanawiałem się czy wybrać laptopa z Core i7 i mocną grafiką czy jednak komputer stacjonarny. Po konsultacjach na wspomnianym forum zdecydowałem się na stacjonarny komputer o następujących parametrach:

Płyta główna: Gigabyte Z270X Ultra Gaming – chipset gamingowy z obsługą SLI
Procesor: Intel Core i7 7700 Box 3.6 GHz – przy symulatorach procesor ma sporo do roboty
Pamięć RAM: G.SKILL DDR4 8GB (2 x 4GB) 3000 MHz
Grafika: Gigabyte GeForce GTX 1050Ti WF OC 4GB – najbardziej sensowny stosunek osiągów do ceny, a już dobre detale uciągnie
Update: Gigabyte GeForce GTX 1070Ti 8GB – potrzebne było więcej mocy żeby płynnie obsługiwać VR (Oculus Rift)
Dysk: Seagate Barracuda 1 TB – to już nie ma istotnego znaczenia dla symulacji
Update: Samsung SSD 250GB 970 Evo M.2 NVMe – dołożyłem SSD żeby system i aplikacje szybciej się uruchamiały
Zasilacz: XFX Core TS 650W – musi uciągnąć, być w miarę cichy i mieć jeszcze zapas mocy
Obudowa: Corsair Carbide SPEC-ALPHA Mid Tower – żeby to jakoś wyglądało, bo stoi w salonie
System operacyjny: Windows 10 Home PL

Na takim zestawie jestem w stanie jechać płynnie w wysokich detalach i rozdzielczości 2560×1440 praktycznie na każdym torze przy 30 osobowym gridzie Online lub AI.
Update: Po zakupie zestawu VR Oculus Rift nie wyobrażam sobie powrotu do ścigania się na płaskim ekranie, znacznie lepiej czuję tor, odległości i punkty hamowania. Poprawiłem swoją jazdę i czasy okrążeń. Wymagało to trochę doinwestowania w grafikę ale gra jest warta świeczki.