Otwarcie sezonu 2015

Hayabusa i GSXR-1000

Zwykle robię jakiś post na otwarcie sezonu, ale w 2015 nie mogłem dojść do ładu z mechanizmem strony www, więc nie było – teraz nadrabiam. Zanim wsiadłem na Hayabusę, to miałem okazję przewieźć się na litrowym Gixerze z Katowic do Kęt, gdzie zwykle zimuję motocykl. Oczywiście trzeba sobie na początku każdego sezonu przypominać jak się jeździ, ale nawet poszło całkiem zwinnie, bo i motocykl w porównaniu do Hayabusy wydaje się sporo lżejszy i prowadzi się go z dużą łatwością. Hajka się na szczęście nie obraziła i nawet mają wspólne zdjęcie 🙂

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz